Czas odpocząć!

 

Przed Wami wakacje. Szkoły Wasze na dwa miesiące opustoszeją. Ja wiem, że uczniowie z wielkim utęsknieniem czekają na ostatni dzwonek roku. Dobrze pamiętam, że sam, kiedy przed laty byłem uczniem, też bardzo tęskniłem do wakacji. Był wtedy taki trudny czas, że moi rodzice nie mogli mnie nigdzie wysłać: ani w góry, ani nad morze, ani na żaglowanie po jeziorach. Nie wyjeżdżałem nigdzie i nigdzie nie wyjeżdżało wielu moich rówieśników. Ale wszyscy tęskniliśmy do wakacji. Bo wakacje to zawsze największa tęsknota uczniów. Rozumiem, że Wy również musicie bardzo tęsknić do lata bez lekcji, bez tornistrów, bez odrabiania zadań. Dlatego już teraz chciałbym Wam wszystkim życzyć najpiękniejszych wakacji: słonecznych, radosnych i zdrowych. Życzę Wam, żebyście się bliżej zapoznali i zaprzyjaźnili z przyrodą, z zabytkami kultury. Bądźcie dobrzy dla wszystkiego, co nas otacza i dla wszystkich których napotkacie. Bądźcie przyjaciółmi drzew i kwiatów, ptaków i zwierząt. Przypatrzcie się, jak ludzie pracują na polach i przy maszynach i uszanujcie ich trud. Przyjdźcie z pomocą ludziom starszym i kalekim, jeśli zobaczycie ich na wakacyjnych drogach. Pomyślcie o swoich rówieśnikach, którzy są chorzy i dni lata będą musieli spędzić w szpitalach i sanatoriach. Nie zapomnijcie o codziennym pacierzu i o mszach niedzielnych. Gdziekolwiek będziecie, czy to w domu czy gdzieś na koloniach, czy na wycieczkach, przypomnijcie sobie, że przecież chcecie być coraz bardziej samodzielni. A człowiekiem samodzielnym może być tylko ten, kto wie, co jest ważne i co jest dobre, którego można spokojnie wypuścić w drogę, bo jest odpowiedzialny. To jest tak, jak wówczas, gdy komuś się daje prawo jazdy czy kartę pływacką. Te dokumenty oznaczają, że ktoś nie tylko potrafi siąść za kierownicą albo utrzymać się na wodzie, ale i to także, że można mu zawierzyć, iż dobrze, odpowiedzialnie będzie się posługiwać swymi umiejętnościami; że wolno go wpuścić na ruchliwą ulicę i wolno mu pozwolić, by skoczył do wody. Podobnie jak w przypadku obowiązków religijnych. Powinniście już wiedzieć, że jesteście chrześcijanami, że chrześcijanin ma pewne obowiązki, jak na przykład pacierz codzienny, jak obecność na mszy świętej w każdą niedzielę. Gdy się jest uczniem, nawet w młodszej jeszcze klasie, powinno się znać swoje obowiązki. Gdy kończy się rok szkolny nie można myśleć tylko o wakacjach. Trzeba rok należycie zakończyć. Najpierw trzeba podziękować wszystkim, którzy Wam pomogli przejść szczęśliwie przez miesiące pracy. Podziękować rodzicom, nauczycielom i podziękować Panu Bogu. Żeby się stać dojrzałym człowiekiem, trzeba się nauczyć słowa "dziękuję". I jeszcze jednego słowa: "przepraszam". Podziękujcie więc wszystkim, a jeśli zdarzyło się Wam sprawić komuś przykrość, przeproście go. Nie wychodźcie ze szkoły na wakacje bez tych słów.
A po wakacjach wróćcie znów do szkoły: silniejsi, opaleni, radośni. Mury Waszych szkół będą na Was cierpliwie czekać i my czekać na Was będziemy, bo Was naprawdę bardzo kochamy. Wtedy znów przystąpimy do wielkiej pracy - do naszego budowania Waszych umysłów, Waszych serc i dusz. Nie na piasku, lecz na skale Chrystusowej Ewangelii. Na Chrystusie!